HEJ HEJ !!
Witam was po dość długiej przerwie. Musze przyznać że stęskniłam się za pisaniem i za wami!
Wyjechałam do babci na wieś, miał być internet, posty, a wyszła jedna wielka klapa, bo coś się zepsuło i internetu nie było :(
Ale cały czas myślałam o blogu i obmyślałam nowe posty, także wracam z mnóstwem planów które już nie długo wcielę w życie.
Będąc na wakacjach, przyszły do mnie moje pędzle chińskie które zamówiłam przed wyjazdem.
Nie zamawiałam z żadnej chińskiej stronki tylko z allegro!
Okazało się ze jest jakiś sklep co sprowadza takie pędzelki i sprzedaje, gdy sie o tym dowiedziałam skakałam z radość bo marzyłam o tych pędzlach a zamawianie na chińskich stronach jest mi totalnie obce i bałam się zamawiać. Więc od razu zamówiłam, pędzle razem z przesyłką wyniosły mnie 58 zł więc drożej niż ze stronek chińskich tam kupno pędzli wychodzi około 30, więc dałam zarobić haha :D
ale trudno.
Pomyślałam że przedstawię wam moje pierwsze wrażenie na ich temat.
Pędzle przyszły zapakowane osobno każdy w foliowym opakowaniu, pierwsze co zauważyłam i poczułam to to że okropnie śmierdziały! Drugim spostrzeżeniem było to że są wspaniale miękkie!
Więc od razu poszły do prania.
W zestawie mamy 5 pędzli do twarzy :
Dwa o krótkim włosiu, jeden ścięty na płasko czyli flat top będę go używać do podkładu, drugi bardziej zaokrąglony do podkładu, pudru.
Następnie mamy dwa pędzle ścięte, jeden bardziej puszysty drugi mniej, idealnie sprawdzą się do nakładania bronzera, różu czy rozświetlacza.
I ostatni pędzel do twarzy języczkowaty, włosie ma trochę twardsze od pozostałych, idealny do nakładania korektora na twarz na większe wypryski czy blizny po wypryskach.
Pędzle do oczu:
Jeden tak jak ten duży języczkowaty , podejrzewam że będę go używać do rozprowadzania korektora pod oczy.
Kolejny jest taki bardziej okrągły, pozostałe pędzle będę używać do rozprowadzania ceni do powiek.
I dwa ścięte :
Pędzle przeszły pranie, nie które już drugi raz bo już je używałam. Po praniu włosie się nie zniekształciło, szybko wyschły. Podczas wykonywania makijażu pędzle sprawowały się bardzo fajnie
Jednak przetesuję je trochę dłużej i powiem wam później czy będę je nadal używała czy zostaną ozdobą na mojej toaletce ;)
Dajcie znać czy też je macie i jak wam się sprawują !
Posty już będą pojawiać się na bieżąco :)
Tymczasem dobrej nocki :*
Ps. wpadajcie na mojego insta instagram.com/beautymaag











