poniedziałek, 13 lipca 2015

LAKIERY ŻELOWE BEZ LAMPY UV ?! + Moja paznokciowa historia



Hej hej ! 
Pogoda znów nas nie rozpieszcza, jest szaro buro, mokro i zimno! 
Ten rok jest do kitu, ani zimy ani lata. Okropnie , aż chce się wyjechać gdzieś do ciepłych krajów i
wygrzać się porządnie. 
Mam nadzieję że pogoda od jutra się zmieni i akurat na moje wakacje będzie cieplutko, nie mówiąc już o sobocie gdzie idę na wesele. Sukienka i buty letnie , i nie pasuje aby padało nie jestem na to przygotowana :( 

Dlatego postanowiłam dziś wziąć pod lupę, lakiery z Essence the Gel, kolorki akurat letnie 
więc może na blogu sprawię że lato przybędzie ;D 

Essence the Gel, no właśnie. 
Lakiery które mają dawać efekt paznokci żelowych, ale bez lampy UV?
Ciekawe. 
Z góry byłam nastawiona na porażkę tych lakierów, paznokcie żelowe są nie do zdarcia. 


Z tej serii posiadam dwa kolorki, jeden za którym oszalałam totalnie wszędzie go szukałam i znalazłam i to w cenie 7 zł ! Idealny kolor chabrowy, kobaltowy, jak to woli ;D 


oraz kolor różowy cukierkowy, ciemny róż 

Na paznokciach prezentują się tak : 

Jakie zdanie o nich mam ? 
Podzielmy to na plusy i minusy. 

Dużym plusem jest to że lakiery na naszych paznokciach ładnie błyszczą, odbijają światło, ale okropnym minusem jest to że strasznie szybko lakier zaczyna odpadać, praktycznie na kolejny dzień już są odpryski, lakier trzymam na paznokciach max 3 dni po później wstyd wychodzić z takimi paznokciami na miasto ;d 

Producent zaleca, abyśmy użyły też z tej serii bazy i top coatu, może i to by przedłużyło trwałość lakieru. 

Wniosek : 
Ogólnie lakiery lubię, wracam do nich bardzo często bo mają piękny głęboki kolor, błyszczą się, a to że szybko odpryskują jestem w stanie im wybaczyć w końcu 
to lakiery za 7 zł :)  


Swoją drogą muszę zaopatrzyć się w jakiś dobry top coat może tak szybko lakiery nie będą odpadać z moich paznokci. Polecicie coś ?
Zastanawiałam się też aby zacząć robić hybrydy, teraz sławne są lakiery Semilac , a kolor 032 Biscuit mnie urzekł *.* 
Teraz mam fioła na punkcie lakierów, może dlatego że doprowadziłam moje paznokcie do jakiego takiego stanu używalności gdzie pomalowane ładnie wyglądają. 
Przez wiele lat je katowałam, najpierw masakrycznie je obgryzałam to totalnych "tuków" , szkoda że nie mam zdjęć :( 
w podstawówce to mi to wisiało i powiewało jak moje paznokcie wyglądają, ale w gimnazjum się zaczęło. 
Moja dawna przyjaciółka w gimnazjum zapuściła paznokcie i pięknie wyglądały, miała wszelkie dostępne kolory na paznokciach, wzory, co mnie urzekło. 
I zapragnęłam też mieć takie piękne paznokcie, więc zrobiłam sobie przerwę z obgryzaniem, paznokcie trochę odrosły ale były niesamowicie
miękkie i łamały się na wszystkim, poza tym później znudziła mnie ta pielęgnacja ich ( miałam w tym okresie okropny słomiany zapał do wszystkiego) i wróciłam do punktu wyjścia czyli do tuków, i tak mi zostało do technikum. 
W technikum jako że nie umiałam zapuścić swoich paznokci zaczęłam nosić paznokcie żelowe, efekt owszem fajny, ale to jednak nie taki sam efekt jakbyśmy miały swoje naturalne paznokcie. 
W końcu nie wstydziłam się swoich dłoni bo ładnie wyglądały z tymi paznokciami, ale później rok temu na wakacjach przy wygłupach z moim chłopakiem jeden mi odpadł i okropnie bolało, później już wszystkie odpadły a paznokcie były w jeszcze gorszym stanie niż przy obgryzaniu. 
Na początku tego roku, znów przestałam obgryzać i zaczęłam używać słynnej odżywki Eveline 8 w 1. Paznokcie polepszyły się rosły mocne twarde , ale wiedziałam że ta odżywka szkodzi, nawet gdy jeśli jej używamy i efekt jest świetny, a później przestaniemy jej używać to nasze paznokcie mogą  się do niej przyzwyczaić i mogą sie zrobić w jeszcze gorszym okropniejszym stanie niż przed rozpoczęciem kuracji, więc ją odstawiłam i do tej pory nie narzekam na stan moich paznokci , nie łamią się są mocne,zdrowe  i ładnie wyglądają (pfuu pfuuu) 

może nie są to idealne paznokcie ale nadal nad nimi pracuję, a lepsze to niż takie tuki, takich paznokci już się nie wstydzę :D 
Może skuszę się na zestaw hybryd semilac , kolory obłędne *.* ale jeśli się skuszę to na pewno wam o tym powiem ! 

Na dziś to tyle, zobaczymy się w nowym poście za 2 dni ;) 
Może będzie to tym razem jakiś Tag , albo jakaś luźna pogadanka 

Więc powiedzcie mi jaki top coat polecanie mi na daną chwilę i co sądzicie o Semilacu ? 
I jak jest wasza paznokciowa historia ?? 

PS. zapraszam na mojego instagrama : 

Miłego popołudnia papa <3 

sobota, 11 lipca 2015

✔ #1 ULUBIONE MARKI KOSMETYCZNE



      Hej hej ! 
Witam was serdecznie w nowym poście, 
Na początku chciałam wam bardzo gorąco podziękować że jesteście tutaj ze mną 
że sie udzielacie. 
Tworzycie ze mną tego bloga, bez was on by nie istniał, nawet jeśli nie wiem jakbym się starała 
sama bym nie stworzyła go. 

Dziś przedstawię wam moje ulubione marki kosmetyczne i opisze w skrócie  jej produkty.
Na pierwszy rzut idzie marka która już od dawna zawładnęła tematami  na blogosferze , na you tubie 
i zrobiła nie złą rewolucję w makijażu. 
czyli marka Makeup Revolution. 
Niestety cały ten szał mnie ominął i sama stałam się posiadaczką, produktów tej marki 
dopiero miesiąc temu, co pokazałam wam w haulu z czerwca. 
Zamówiłam 4 produkty, ale na pewno na 4 nie pozostanę. O nie! 
Dlaczego?
Bo kosmetyki są przykładem odpowiedniej jakości do ceny, obala zdanie że aby mieć 
idealny makijaż trzeba wydawać fortunę. Marka oferuje mnóstwo produktów 
w niskiej cenie, ale produkty są świetne jakościowo, posiadają pomadki błyszczyki ( które mam zamiar zamówić hehe ) podkłady korektory a nawet i pędzle do makijażu się pojawiły. 
Dziś przedstawię wam 4 produkty, ale mam nadzieję że w bliskiej przyszłości 
pokażę wam ich więcej. I również będzie to pozytywna opinia. 
Do dzieła ! 

 
może zacznę od produktu do brwi . 
Wypełnianiem brwi zajęłam się nie dawno, kiedy właśnie to zamówiłam sobie ten oto zestaw. 
Jest to małe zgrabne pudełeczko z lusterkiem i z malutkim pędzelkiem i pęsetą w środku. 
Odcień jest najjaśniejszy czyli Light Medium. 
Mamy 3 cienie i wosk. 
Jak widzicie odcień na dole jest najciemniejszy, te dwa u góry są jaśniejsze. 
Odcienie dla mojej twarzy , oczu są dobrane idealnie. 
Cienie trzymają się na moich brwiach cały dzień!
Jak pomaluje je rano, wieczorem nadal są w stanie idealnym.
Co sprawia że uwielbiam ten produkt. 
Niestety opakowania są dość słabe, rysują się okropnie i kruszą się, ale za jakoś produktu
i cenę jestem w stanie im to wybaczyć . 

Drugim produktem będzie trio: bronzer róż i rozświetlacz w 1 . 
Niestety to opakowanie całkiem mi się rozwaliło :( a nie spadło mi na ziemię ani razu ! 

Wszystko było by okej, gdyby nie chamskie drobinki brokatu w bronzerze!
Na początku nie zwróciłam na to uwagi, używam go jak widać namiętnie, ale trzeba 
było uważać aby nie zrobić sobie plam na twarzy, bo ten produkt lubił to robić.
Drobinki zauważyłam gdy kupiłam inny bronzer z tej marki którego zaraz wam pokażę.
Rozświetlacz ma idealny szampański kolor dzięki czemu ładnie rozświetla naszą twarz 
a róż dodaje ładny koloryt na buzi, sprawia że wyglądamy zdrowo i promiennie. 
opakowanie w dwóch częściach hehe. 
 

Swatche, na pierwszym paluszku mamy kolor różu, na drugim rozświetlacz i na ostatnim bronzer, nie udało się uchwycić jego drobinek a szkoda :( 
Tego trio używam dość rzadko, nie zawsze używam różu bo moje policzki są naturalnie różowe
a rozświetlacza używam raz na rok,ale warto mieć takie produktu w toaletce bo zawsze mogą się przydać. 

Teraz pokażę wam mojego ulubieńca którego pokazywałam wam w haulu. 

Ultra Bronze !
Bronzer bez drobinek, matowy delikatny, idealny odcień dla tych którzy mają skórę niczym córka młynarza, nie robi plam. Produkt idealny! 
Niestety mój aparat nie chciał uchwycić odcienia bronzera i wam go nie pokażę. ;(

i Ostatnim kultowym produktem jest paleta cieni Iconic 1. 
Opisana i omówiona w internecie wzdłuż i wszerz. 
ale mam i ja!

Cienie zamówiłam mi i mojej mamie, przydadzą się na wesele na które idę za tydzień. 
Kolory są takie że możemy wyczarować z nich makijaż dzienny i wieczorowy. 
Na co dzień używałam pierwszych pięć kolorów, reszta czeka na okazję. 
Cienie trzymają się na moich powiekach cały dzień, wieczorem są w stanie nie naruszonym! 
Nie zauważyłam też aby się osypywały przy aplikowaniu. 
Odcienie najjaśniejsze ładnie rozświetlają oko, mienią się na powiece. 
Swatche: 
 
Od prawej do lewej strony na ręce widać od początku jak na palecie całe 12 kolorów. 
Jak możecie zauważyć pierwszy kolor jest perłowy, idealny na całą powiekę, rozświetla oko, 
trzeci kolor z kolei jest matowy i ładnie wygląda na załamaniu powieki, a 6 jest to kolor złoty z drobinkami brokatu co sprawdza się na wewnętrznym kąciku oka. 

Paleta jest świetna.
Mam zamiar zakupić którąś z palet czekoladowych i chyba padnie na 
Naked Chocolate :D 


To tyle, mój mały zbiór kosmetyków z tej marki ale na pewno się powiększy już niebawem
Produkty są świetne, ceny atrakcyjne dzięki czemu każdy może sobie na nie pozwolić , i jakoś nie do pobicia! 

Zapraszam do obserwacji na insta :
instagram.com/beautymaag 

i do obserwacji mojego bloga! 
Życzę miłej nocy, i do kolejnego papa <3 



środa, 8 lipca 2015

PORANNA I WIECZORNA PIELĘGNACJA TWARZY



           Witam was  w ten szaro bury dzień.
Niestety pogoda się popsuła, od rana leje burze , ehh ... gdzie to lato ?
Pogoda min. popsuła moje plany, Miał być post o Haulu ubraniowym, chciałam zrobić małą sesję 
i pokazać wam moje zdobycze, ale od rana padało, a chciałam dziś zrobić post. Więc postanowiłam 
że haul z czerwca połączę z haulem z lipca i pokaże wam wszystkie ciuszki i buty na koniec lipca, a 
to się dobrze składa bo za tydzień jadę na wakacje , 
zrobię tam sesje i wrzucę na bloga, na pewno znajdę tam lepsze tło niżeli bym robiła tą sesję tutaj. 
Swoją drogą, bardzo mnie wciągnęło pisanie na blogu , sprawia mi to ogromną radość! Ale nie o tym dziś , więc dziś zamiast Haulu zapraszam na post o pielęgnacji twarzy wieczorem i rano :) 
Pielęgnacja twarzy jest moim zdaniem najważniejsza, wieczorem jest ona bardziej skomplikowana 
bo staramy się przygotować twarz na kolejny dzień żeby wyglądała nieskazitelnie, pięknie , żeby była rozjaśniona, promienna, usuwamy męczące nas suche skórki na twarzy 
Natomiast poranna pielęgnacja zajmuje nam mniej czasu, bo tak na prawdę przygotowujemy twarz na makijaż i ukrywamy oznaki zmęczenia lub nie przespanej nocy. 
Twarz jest naszą wizytówką, więc dobrze by było jakbyśmy o nią dbali. 
Więc dziś pokaże wam , jak ja pielęgnuję moją twarz. 

Wieczór 

Wieczorem pierwsze co robię to zmywam makijaż moim płynem micelarnym z Garniera, nie będę o nim więcej pisać bo pisałam o nim w moim poprzednim poście. Później myje twarz mydłem , aktualnie mam mydło dla dzieci"Bambino". Gdy już usunę cały makijaż z twarzy 
myje twarz żelem, i tutaj mam dwa jeden Lirene kremowy lub Ziaja pasta do głębokiego oczyszczania, ten z Lirene jest kremowy więc gdy mam na twarzy wypryski lub suche skórki nie podoła zadaniu i nie usunie ani jednego ani drugiego, więc używam pasty z Ziaji która już ma  w sobie delikatne drobinki peelingujące i usuwa i suche skórki i wypryski. 
Następnie przemywam twarz tonikiem, tutaj też mam dwa do wyboru i zależy od stanu mojej twarzy
jeden jest z Under Twenty jest ostry, wysusza wypryski tak że na drugi dzień ich nie ma, dokładnie oczyszcza twarz. Drugi tonik jest z Ziaji, jest on nawilżający, odświeżający i łagodzący 
z tego względu że jest to tonik nagietkowy, więc jest lżejszy dla skóry niż tonik z Under Twenty
używam gdy moja twarz jest w dobrym stanie gdy nie potrzebuje porządnego oczyszczenia. 
I na koniec smaruję buzię kremem z Under Twenty który jest nawilżający, łagodzi podrażnienia i rzeczywiście nawilża twarz. 
Z tak przygotowaną twarzą idę spać. 

Rano 

Gdy moja twarz już jest oczyszczona nawilżona i gładka po wieczornych przygotowaniach jej dnia poprzedniego, myję twarz tylko mydłem i zimną wodą, jak moja babcia mawia " zimna woda urody doda" ;D zimna woda rano po przebudzeniu sprawia że budzę się do życia, taki poranny kopniak :) 
i później smaruję twarz kremem z Ziaji z serii Liście Manuka o którym pisałam w poprzednim poście więcej. 
Czekam aż się wchłonie, zazwyczaj wtedy jem śniadanie i później nakładam makijaż. 
Twarz jest wtedy odpowiednio przygotowana, nie ma suchych skórek, wyprysków, skóra jest gładka nawilżona i gotowa do noszenia makijażu przez cały dzień. 

Raz na jakiś czas lubię zrobić sobie porządny peeling twarzy, lubię peeling z kawy. 
Mieszam zaparzone "fusy" z kawy z sokiem z cytryny, nakładam na twarz, chodzę tak przez godzinę wtedy peeling zastyga na naszej twarzy, i go zmywam. Później zazwyczaj mam podrażnioną skórę i kilka czerwonych plam, i wtedy używam : 

kremu dla dzieci HAHA. 
Krem ten jest przeciw podrażnieniom na skórze, na odparzenia czy plamy na ciele. Po wykonanym 
peelingu smaruje twarz właśnie tym kremem i po 15 min twarz nie jest podrażniona i nie ,ma nie przyjemnych czerwonych plam. 


Tak właśnie wygląda moja pielęgnacja twarzy, mam nadzieję że post wam się podobał! Jak zwykle za dwa dni przyjdę do was z kolejnym postem. 
Zachęcam do dodania mojego bloga do ulubionych i będziecie wtedy na bieżąco z moim blogiem, oraz do obserwowania na insta gdzie codziennie daję zdjęcia i będziecie mogli wiedzieć co robię : 

do następnego papa <3 

poniedziałek, 6 lipca 2015

HAUL, KRÓTKIE RECENZJE CZERWIEC

Hejo hejo!
jak wam minął weekend? Jak poradziliście sobie z upałami? Ja wczoraj pojechałam nad wodę i dziś płaczę z bólu bo spiekłam sobie ramiona i plecy ;c
    Dziś zapraszam was na haul czerwcowy i ten z początku lipca, będą to kosmetyki do makijażu i do pielęgnacji, będę też przy nie których produktach pisać krótkie recenzje. Dłuższe będziecie mogli poznać przy ulubieńcach bądź bublach miesiąca.
                  TO ZACZYNAMY !
kosmetyków jest sporo więc będę wstawiać zdjęcia kategoriami , jako pierwsze będą kosmetyki do makijażu :


1. Lirene Magic make'up - już dawno chciałam kupić i przetestować to cudo , ale jakoś tak zawsze będąc w Rossmannie zapominałam o tym , ostatnio zaczęła się w Biedronce akcja " Moc kosmetyków na lato" i właśnie ten krem-fluid tam się pojawił za 20 zł więc , 10 zł taniej niż w zwykłych drogeriach. Ja mam odcień najjaśniejszy czyli 01. Nie testowałam go jeszcze , czeka na swoją kolej, bo już mam wiele pootwieranych fluidów i nie chcę zaczynać kolejnego .

2. Korektor z Essence - niestety nie napiszę wam nazwy bo zdarły się napisy :c kupiłam go na stronie cocolita.pl za 10 zł. jest to korektor w pędzelku, w odcieniu 01 soft beige czyli najjaśniejszy. Muszę wam powiedzieć że bałam się tego produktu. Dlaczego? Kiedyś będąc na zakupach w Drogerii Natura skusiłam się na korektor z essence ale w aplikatorze był on z serii która zapewnia nam 16h krycia , i ten korektor był do kitu ! Nie krył ani cieni pod oczami ani żadnych wyprysków na twarzy czy przebarwień z którymi się zmagam. A ten jest rewelacyjny! zakrywa i cienie i wypryski , wszystko ! Jest to jeden z moich ulubionych kosmetyków w mojej kosmetyczce <3

3.Tusz do rzęs Essence Multi Action - KOCHAM KOCHAM KOCHAM ! Rewelacyjny  tusz ! Nie ma silikonowej szczoteczki , moje rzęsy nie lubią takiej szczoteczki. Tusz pogrubia wydłuża , rozdziela rzęsy po prostu cudo! Na moim instagramie możecie zobaczyć zdjęcie gdzie pokazałam jak moje rzęsy wyglądają po pomalowaniu tym tuszem.

4. Tusz do rzęs z Ingrid - tusz nie otwierany, czeka aż skończę tusz z essence, ale mam do niego mieszane uczucia ponieważ ma silikonową szczoteczkę, dostałam go za darmo przy zakupach w HEBE.

5. Under Twenty Multifukcyjny Antybakteryjny krem bb - odcień znów najjaśniejszy, uwielbiam go stosować w lato , jest lekki , zakrywa to co trzeba , nie robi efektu maski, wytrzymuje na mojej twarzy ok 5 godzin. Czego chcieć więcej ?

6. Miss Sporty So clear podkład trudny do rozprowadzenia na twarzy gdyż szybko zastyga a później ciężko go rozsmarować i robi plamy. Nie bardzo go lubię, ale od czasu do czasu używam gdy mam ochotę się z nim bawić.

7. Makeup Revoltion Ultra Bronze - mój ukochany bronzer! Ja jestem strasznym bledziochem, zawsze gdy kupowałam jakiś bronzer zostawiał on plamy na mojej twarzy , nie tyle co plamy ale było go bardzo widać a nie o to w tym chodzi. Ten jest idealny! Matowy, bez drobinek brokatu, świetny dla tych co mają jasną skórę na twarzy.

8. Makeup Revolution Cienie do brwi- są to moje pierwsze cienie do brwi , na razie testuję zobaczymy jak dalej będzie się spisywać .

9. Miss Sporty So Clear puder - niby produkty z tej sami serii a całkiem inny, puder idealnie matuje , nie daje efektu maski pozostaje na twarzy ok 4 godzin. Odcień znów najjaśniejszy 01 Transparent

10. Makeup Revolution iconic 1 - słynne cienie do powiek. Miałam zamiar zamówić sobie jakieś cienie przy zamówieniu ze strony cocolita.pl , chciałam kupić dwa cenie z MUR jedne cieliste drugie na załamanie powieki jakiś odcień brązu, ale moja mama która była obecna gdy robiłam to zamówienie doradziła że mam wziąć jakąś paletkę , więc skusiłam się na tą. Kolory idealne, można wyczarować z niej mnóstwo makijaży! Ale o tym w innym poście ;)

Teraz czas na produkty do pielęgnacji, najpierw pielęgnacja twarzy ::


1. Oczyszczanie Liście Manuka Krem nawilżający i pasta do głębokiego oczyszczania - z tą serią jestem już zapoznana miałam wcześniej krem z tej serii z olejkiem migdałowym i go uwielbiałam więc postanowiłam kupić krem na dzień i coś do oczyszczania twarzy. Krem nawilża na czym mi zależało najbardziej bo często na twarzy mam suche skórki zwłaszcza na nosie, nie jest tłusty , szybko się wchłania , i kiedy pojawi mi się jakiś nie przyjaciel na twarzy  posmaruję się tym kremem szybko znika. Pasta ma w sobie drobinki , dzięki czemu możemy wykonać delikatny peeling. Pasta idealnie oczyszcza twarz z suchych skórek. Uwielbiam ten zestaw.

2. Garnier Płyn Micelarny- wcześniej miałam płyn micelarny z Biedronki i był okropny bo podrażniał mi oczy i gdy chciałam nim usunąć makijaż oka to okropnie później płakałam przez ten płyn i oczy robiły się czerwone, ten jest delikatny, nie podrażnia i zmyka szybko makijaż .

Pielęgnacja ciała :


1. Oliwka do ciała bambino - świetna sprawa dla kogoś kto chce aby skóra była miękka i nawilżona, u mnie właśnie tak ta oliwka zadziałała i na pewno użyję jej wiele razy. 

2. Lirene Intensywna regeneracja balsam do ciała i peeling - używam go na zmianę z oliwką Bambino, i również balsam świetnie nawilża skórę, zostawia przyjemny zapach na skórze, szybko wysycha na skórze dzięki czemu nie musimy czekać po kąpieli nie wiadomo ile żeby się wchłonął. Peeling doskonale ściera stary naskórek dzięki gruboziarnistych drobinek, uwielbiam stosować ten zestaw, później skóra jest miękka nawilżona gładka i pięknie pachnie. 

3. Fa vitamin&power żel do kąpieli- produkt nie stosowany jeszcze czeka aż pojedzie ze mną na wakacje, ale ma cudowny zapach ! 

Pielęgnacja włosów: 


1. garnier Goodbye Damage szampon i odżywka- zestaw nie stosowany jeszcze, skusiłam się na zakup podczas tej akcji tematycznej w Biedronce za 14 zł więc okazja nie zła . Zobaczymy jak się spisze. 

2. Gliss Kur Dwufazowa Odżywka do włosów z płynną keratyną i jedwabiem - odżywka nie jest mi obca to moje drugie opakowanie , jest mega wydajna ! Sprawia że włosy są miękkie gładkie łatwo się rozczesują, nie elektryzują się. Miałam wcześniej odżywkę dwufazową również z gliss kur ale w wersji żółtej i nie była taka genialna jak ta. Więcej powiem wam w innym poście. 

3. ProVIT jedwab w płynie - produkt nowy, stosuję go na końce włosów, ale jeszcze nie mam o nim zdania. 

I już ostatnie dwa produkty : 

1. Ziaja bloker- cudo ! Podczas upałów zaczynałam się pocić dwa razy więcej, i aby uniknąć nie przyjemnych plam na ubraniach planowałam kupić jakiś bloker. Postawiłam na ten i cieszę się że go kupiłam, pocenie zatrzymane, nie ma niekomfortowych plam na ubraniach. Na pewno zostanie ze mną na cały okres wakacyjny. 

2. Regenerum do rzęs - stosuję już ok 1,5 miesiąca, na początku myślałam że nie pomoże. Miałam taki okres czasu gdzie w ogóle się nie malowałam, a wieczorami stosowałam regenerum. Jakie było moje zdziwienie gdy później pierwszy raz od jakiegoś czasu pomalowałam rzęsy! Były dłuższe grubsze wydłużone i mocne ! te opakowanie powoli mi się kończy ale kupię nowe i będę stosować raz czy dwa razy w tygodniu dla potrzymania efektu ! 

To tyle. czerwiec zdecydowanie minął mi pod znakiem zakupów, kosmetycznych jak i nie kosmetycznych. W kolejnym poście pokażę wam haul ubraniowy bo mam kilka perełek z których się bardzo cieszę, i pragnę podzielić się razem z wami tym ! 

                                 Miłego popołudnia! 
Zapraszam do obserwowania mnie na blogu i na instagramie dzięki czemu będziecie wiedzieli na bieżąco co u mnie  
                                    instagram.com/beautymaag   

 Do następnego , buziaki :* 

sobota, 4 lipca 2015

POCZĄTEK! TAG O MNIE ♥

   

     Hej hej ! 
Jak wam mija wieczór? Upały ogromnie męczą, a ja w końcu zebrałam się i jestem ! Na prawdę długo zastanawiałam się czy zakładać tego bloga czy nie, ale spróbować nie zaszkodzi ;) 
Na dobry początek, tak abyście mnie lepiej poznali zapraszam na TAG O MNIE- czyli pytania dotyczące mnie. :) 
  Także nie przedłużając  bo pytań jest dość sporo, zaczynamy! 
      

                                                  1.JAK MASZ NA IMIĘ? 
 Na imię mam Magda. ( taka mała dygresja- Magda a Magdalena to dwa różne imiona, nie wiem czy wiecie ale tak właśnie jest!Wiele osób nie wie o tym więc dla tych co nie wiedzieli właśnie was uświadomiłam)
                     2.Kiedy masz urodziny ? 
Urodziny mam 8 maja i w tym roku skończyłam 18 lat. 
                     3.Co studiujesz ? 
Nie studiuję. We wrześniu będę w 3 klasie technikum na kierunku technik organizacji reklamy. 
                     4. Czy masz chłopaka?
Tak :) w sierpniu będzie 1,5 roku w związku. 
                     5. Jakiej muzyki słuchasz ? 
Głównie słucham pop'u. 
                     6. Ulubiona część garderoby? 
zdecydowanie buty! Mam ogrom butów,najwięcej mam trampek adidasów czy innych płaskich wygodnych butów. Najmniej mam czółenek bo nie lubię w nich chodzić bo mam chory kręgosłup ;c. 
                     7. Ulubiony sklep ? 
Lubię sklepy internetowe, tam jakoś bardziej znajduje na siebie perełki ubraniowe niż w sklepach stacjonarnych. Lubię ''LILOSHOPONLINE'' za świetne ciuchy w niskiej cenie, ''LABOTTI'' za wspaniałe buty za którymi szaleje, jest też dużo ciekawych butików na ''allegro'' 
                     8. Ile masz wzrostu ? 
Jestem kurduplem.. mam 157 cm . :( 
                     9. Malujesz się 
Tak. Do szkoły lżej, np do szkoły nie robię kresek eyelinerem ani nie używam cieni do powiek, na co dzień już użyję tych ceni aby poeksperymentować, a jeśli mam taki dzień że siedzę w domu to jestem bez makeup'u. 
                     10. Jakie masz hobby ? 
Moim hobby są wszystkie tematy związane z urodą, kosmetykami, modą. Mogę całymi dniami siedzieć w internecie i czytać na ten temat. 
Dlatego też założyłam tego bloga. Od lat pasjonuję się tym, zbierałam opinie, a teraz zapragnęłam się z wami tymi podzielić. 


Te najważniejsze pytania zostały chyba zawarte. Mam nadzieję że choć trochę wykreowałam sobie u was pozytywną opinię . Na dziś to tyle, nie długo przyjdę do was z kolejnym postem. Nie poddaje się, walczę. 
    Jestem stale na instagramie, tam wstawiam zdjęcia przez co możecie być ze mną na bieżąco 
                                    https://instagram.com/beautymaag/
Zachęcam do dodania do grona obserwowanych ! 
A teraz życzę spokojnej nocy, miłego kolejnego upalnego dnia jutro. I do kolejnego , do zobaczenia ! <3