poniedziałek, 13 lipca 2015

LAKIERY ŻELOWE BEZ LAMPY UV ?! + Moja paznokciowa historia



Hej hej ! 
Pogoda znów nas nie rozpieszcza, jest szaro buro, mokro i zimno! 
Ten rok jest do kitu, ani zimy ani lata. Okropnie , aż chce się wyjechać gdzieś do ciepłych krajów i
wygrzać się porządnie. 
Mam nadzieję że pogoda od jutra się zmieni i akurat na moje wakacje będzie cieplutko, nie mówiąc już o sobocie gdzie idę na wesele. Sukienka i buty letnie , i nie pasuje aby padało nie jestem na to przygotowana :( 

Dlatego postanowiłam dziś wziąć pod lupę, lakiery z Essence the Gel, kolorki akurat letnie 
więc może na blogu sprawię że lato przybędzie ;D 

Essence the Gel, no właśnie. 
Lakiery które mają dawać efekt paznokci żelowych, ale bez lampy UV?
Ciekawe. 
Z góry byłam nastawiona na porażkę tych lakierów, paznokcie żelowe są nie do zdarcia. 


Z tej serii posiadam dwa kolorki, jeden za którym oszalałam totalnie wszędzie go szukałam i znalazłam i to w cenie 7 zł ! Idealny kolor chabrowy, kobaltowy, jak to woli ;D 


oraz kolor różowy cukierkowy, ciemny róż 

Na paznokciach prezentują się tak : 

Jakie zdanie o nich mam ? 
Podzielmy to na plusy i minusy. 

Dużym plusem jest to że lakiery na naszych paznokciach ładnie błyszczą, odbijają światło, ale okropnym minusem jest to że strasznie szybko lakier zaczyna odpadać, praktycznie na kolejny dzień już są odpryski, lakier trzymam na paznokciach max 3 dni po później wstyd wychodzić z takimi paznokciami na miasto ;d 

Producent zaleca, abyśmy użyły też z tej serii bazy i top coatu, może i to by przedłużyło trwałość lakieru. 

Wniosek : 
Ogólnie lakiery lubię, wracam do nich bardzo często bo mają piękny głęboki kolor, błyszczą się, a to że szybko odpryskują jestem w stanie im wybaczyć w końcu 
to lakiery za 7 zł :)  


Swoją drogą muszę zaopatrzyć się w jakiś dobry top coat może tak szybko lakiery nie będą odpadać z moich paznokci. Polecicie coś ?
Zastanawiałam się też aby zacząć robić hybrydy, teraz sławne są lakiery Semilac , a kolor 032 Biscuit mnie urzekł *.* 
Teraz mam fioła na punkcie lakierów, może dlatego że doprowadziłam moje paznokcie do jakiego takiego stanu używalności gdzie pomalowane ładnie wyglądają. 
Przez wiele lat je katowałam, najpierw masakrycznie je obgryzałam to totalnych "tuków" , szkoda że nie mam zdjęć :( 
w podstawówce to mi to wisiało i powiewało jak moje paznokcie wyglądają, ale w gimnazjum się zaczęło. 
Moja dawna przyjaciółka w gimnazjum zapuściła paznokcie i pięknie wyglądały, miała wszelkie dostępne kolory na paznokciach, wzory, co mnie urzekło. 
I zapragnęłam też mieć takie piękne paznokcie, więc zrobiłam sobie przerwę z obgryzaniem, paznokcie trochę odrosły ale były niesamowicie
miękkie i łamały się na wszystkim, poza tym później znudziła mnie ta pielęgnacja ich ( miałam w tym okresie okropny słomiany zapał do wszystkiego) i wróciłam do punktu wyjścia czyli do tuków, i tak mi zostało do technikum. 
W technikum jako że nie umiałam zapuścić swoich paznokci zaczęłam nosić paznokcie żelowe, efekt owszem fajny, ale to jednak nie taki sam efekt jakbyśmy miały swoje naturalne paznokcie. 
W końcu nie wstydziłam się swoich dłoni bo ładnie wyglądały z tymi paznokciami, ale później rok temu na wakacjach przy wygłupach z moim chłopakiem jeden mi odpadł i okropnie bolało, później już wszystkie odpadły a paznokcie były w jeszcze gorszym stanie niż przy obgryzaniu. 
Na początku tego roku, znów przestałam obgryzać i zaczęłam używać słynnej odżywki Eveline 8 w 1. Paznokcie polepszyły się rosły mocne twarde , ale wiedziałam że ta odżywka szkodzi, nawet gdy jeśli jej używamy i efekt jest świetny, a później przestaniemy jej używać to nasze paznokcie mogą  się do niej przyzwyczaić i mogą sie zrobić w jeszcze gorszym okropniejszym stanie niż przed rozpoczęciem kuracji, więc ją odstawiłam i do tej pory nie narzekam na stan moich paznokci , nie łamią się są mocne,zdrowe  i ładnie wyglądają (pfuu pfuuu) 

może nie są to idealne paznokcie ale nadal nad nimi pracuję, a lepsze to niż takie tuki, takich paznokci już się nie wstydzę :D 
Może skuszę się na zestaw hybryd semilac , kolory obłędne *.* ale jeśli się skuszę to na pewno wam o tym powiem ! 

Na dziś to tyle, zobaczymy się w nowym poście za 2 dni ;) 
Może będzie to tym razem jakiś Tag , albo jakaś luźna pogadanka 

Więc powiedzcie mi jaki top coat polecanie mi na daną chwilę i co sądzicie o Semilacu ? 
I jak jest wasza paznokciowa historia ?? 

PS. zapraszam na mojego instagrama : 

Miłego popołudnia papa <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz