sobota, 11 lipca 2015

✔ #1 ULUBIONE MARKI KOSMETYCZNE



      Hej hej ! 
Witam was serdecznie w nowym poście, 
Na początku chciałam wam bardzo gorąco podziękować że jesteście tutaj ze mną 
że sie udzielacie. 
Tworzycie ze mną tego bloga, bez was on by nie istniał, nawet jeśli nie wiem jakbym się starała 
sama bym nie stworzyła go. 

Dziś przedstawię wam moje ulubione marki kosmetyczne i opisze w skrócie  jej produkty.
Na pierwszy rzut idzie marka która już od dawna zawładnęła tematami  na blogosferze , na you tubie 
i zrobiła nie złą rewolucję w makijażu. 
czyli marka Makeup Revolution. 
Niestety cały ten szał mnie ominął i sama stałam się posiadaczką, produktów tej marki 
dopiero miesiąc temu, co pokazałam wam w haulu z czerwca. 
Zamówiłam 4 produkty, ale na pewno na 4 nie pozostanę. O nie! 
Dlaczego?
Bo kosmetyki są przykładem odpowiedniej jakości do ceny, obala zdanie że aby mieć 
idealny makijaż trzeba wydawać fortunę. Marka oferuje mnóstwo produktów 
w niskiej cenie, ale produkty są świetne jakościowo, posiadają pomadki błyszczyki ( które mam zamiar zamówić hehe ) podkłady korektory a nawet i pędzle do makijażu się pojawiły. 
Dziś przedstawię wam 4 produkty, ale mam nadzieję że w bliskiej przyszłości 
pokażę wam ich więcej. I również będzie to pozytywna opinia. 
Do dzieła ! 

 
może zacznę od produktu do brwi . 
Wypełnianiem brwi zajęłam się nie dawno, kiedy właśnie to zamówiłam sobie ten oto zestaw. 
Jest to małe zgrabne pudełeczko z lusterkiem i z malutkim pędzelkiem i pęsetą w środku. 
Odcień jest najjaśniejszy czyli Light Medium. 
Mamy 3 cienie i wosk. 
Jak widzicie odcień na dole jest najciemniejszy, te dwa u góry są jaśniejsze. 
Odcienie dla mojej twarzy , oczu są dobrane idealnie. 
Cienie trzymają się na moich brwiach cały dzień!
Jak pomaluje je rano, wieczorem nadal są w stanie idealnym.
Co sprawia że uwielbiam ten produkt. 
Niestety opakowania są dość słabe, rysują się okropnie i kruszą się, ale za jakoś produktu
i cenę jestem w stanie im to wybaczyć . 

Drugim produktem będzie trio: bronzer róż i rozświetlacz w 1 . 
Niestety to opakowanie całkiem mi się rozwaliło :( a nie spadło mi na ziemię ani razu ! 

Wszystko było by okej, gdyby nie chamskie drobinki brokatu w bronzerze!
Na początku nie zwróciłam na to uwagi, używam go jak widać namiętnie, ale trzeba 
było uważać aby nie zrobić sobie plam na twarzy, bo ten produkt lubił to robić.
Drobinki zauważyłam gdy kupiłam inny bronzer z tej marki którego zaraz wam pokażę.
Rozświetlacz ma idealny szampański kolor dzięki czemu ładnie rozświetla naszą twarz 
a róż dodaje ładny koloryt na buzi, sprawia że wyglądamy zdrowo i promiennie. 
opakowanie w dwóch częściach hehe. 
 

Swatche, na pierwszym paluszku mamy kolor różu, na drugim rozświetlacz i na ostatnim bronzer, nie udało się uchwycić jego drobinek a szkoda :( 
Tego trio używam dość rzadko, nie zawsze używam różu bo moje policzki są naturalnie różowe
a rozświetlacza używam raz na rok,ale warto mieć takie produktu w toaletce bo zawsze mogą się przydać. 

Teraz pokażę wam mojego ulubieńca którego pokazywałam wam w haulu. 

Ultra Bronze !
Bronzer bez drobinek, matowy delikatny, idealny odcień dla tych którzy mają skórę niczym córka młynarza, nie robi plam. Produkt idealny! 
Niestety mój aparat nie chciał uchwycić odcienia bronzera i wam go nie pokażę. ;(

i Ostatnim kultowym produktem jest paleta cieni Iconic 1. 
Opisana i omówiona w internecie wzdłuż i wszerz. 
ale mam i ja!

Cienie zamówiłam mi i mojej mamie, przydadzą się na wesele na które idę za tydzień. 
Kolory są takie że możemy wyczarować z nich makijaż dzienny i wieczorowy. 
Na co dzień używałam pierwszych pięć kolorów, reszta czeka na okazję. 
Cienie trzymają się na moich powiekach cały dzień, wieczorem są w stanie nie naruszonym! 
Nie zauważyłam też aby się osypywały przy aplikowaniu. 
Odcienie najjaśniejsze ładnie rozświetlają oko, mienią się na powiece. 
Swatche: 
 
Od prawej do lewej strony na ręce widać od początku jak na palecie całe 12 kolorów. 
Jak możecie zauważyć pierwszy kolor jest perłowy, idealny na całą powiekę, rozświetla oko, 
trzeci kolor z kolei jest matowy i ładnie wygląda na załamaniu powieki, a 6 jest to kolor złoty z drobinkami brokatu co sprawdza się na wewnętrznym kąciku oka. 

Paleta jest świetna.
Mam zamiar zakupić którąś z palet czekoladowych i chyba padnie na 
Naked Chocolate :D 


To tyle, mój mały zbiór kosmetyków z tej marki ale na pewno się powiększy już niebawem
Produkty są świetne, ceny atrakcyjne dzięki czemu każdy może sobie na nie pozwolić , i jakoś nie do pobicia! 

Zapraszam do obserwacji na insta :
instagram.com/beautymaag 

i do obserwacji mojego bloga! 
Życzę miłej nocy, i do kolejnego papa <3 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz